W imieniu zwierząt i przyrody głosem adwokata

Analiza pism w sprawie masakry dzików

Karolina Kuszlewicz / 6 stycznia 2019

Bez wątpienia mamy do czynienia z trwającą już od miesięcy falą zabijania dzików, która teraz ma przybrać stopień niemalże eksterminacji gatunku. To wielkie słowa, niestety plany te znajdują poparcie w dokumentacji, którą analizuję poniżej. Podstawą tego masowego okrucieństwa wobec zwierząt, a także dużej dewastacji przyrodniczej (próba wyeliminowania całego gatunku nie może pozostać bez wpływu na cały ekosystem) ma być walka z wirusem ASF. Problemem jednak nie są dziki, one padną jedynie ofiarą. Najłatwiej znaleźć winnego w zwierzętach, zamiast we własnych zaniedbaniach.

W piśmie z dnia 21 listopada 2018r., do którego dotarł portal Okopress mowa wprost, że celem prowadzonego odstrzału dzików jest „maksymalne obniżenie liczebności populacji, przy czym w piśmie brak jakichkolwiek granic tego odstrzału: nie ma określonej żadnej granicy liczby zwierząt, która ma zostać przy życiu, zaś odstrzał ma mieć charakter „intensywny w skali całego kraju”. Prowadzi to do prostego wniosku, że planowane jest odstrzał mający charakter w zasadzie dowolny, nieograniczony żadnymi zasadami, jeśli chodzi o liczbę zwierząt, prowadzony na terenie całej Polski.

źródło:  https://oko.press/images/2019/01/Goli%C5%84ska_Dziki.pdf

Ostatnie zdanie tego pisma, gdzie Ministerstwo wprost wskazuje, że priorytetowym ma być odstrzał loch zanim przystąpią do rozrodu. 

fot. Marcin Kostrzyński

Ministerstwo uznaje wybicie dzików za metodę pośrednią na ograniczenie rozprzestrzeniania wirusa ASF. Co Ministerstwo ma na myśli pisząc o metodzie pośredniej? Skoro jest pośrednia, to dlaczego MŚ i resort rolnictwa nie stosuje metod bezpośrednich? 

Enigmatyczne, nieuzasadnione naukowo rzekome metody pośrednie zostały jednoznacznie skrytykowane m.in. przez prof. dr hab. Henryka Okarmę oraz dr Katarzynę Bojarską z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie.

„Trzeba wyraźnie podkreślić, że w tej chwili nie ma naukowych badań, które pokazywałyby jak zagęszczenia dzików korelują z szerzeniem się wirusa”

Tak wskazywali autorzy z artykule „Jak polityka może wykończyć dzika?”, opublikowanym nomen omen w Braci Łowieckiej (08/2018). Co więcej w artykule tym wykazane zostało, że mimo prowadzonego dotychczas odstrzału dzików, wirus się rozprzestrzenia, co oznacza, że zabijanie dzików nie odgrywa żadnej strategicznej roli w walce z ASF. Kluczowym warunkiem powstrzymania rozwoju choroby stanowi wedle naukowców rygorystyczne przestrzeganie zasad bioasekuracji w fermach świń.

Tymczasem w styczniu 2018r. Najwyższa Izba Kontroli wydała miażdżący raport, wskazujący na zaniedbania Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Lekarza Weterynarii w zakresie realizacji programu bioasekuracji jako metody zwalczania wirusa ASF w latach 2015-2016 i w I półroczu 2017 r., który miał zapobiec rozszerzaniu się choroby ASF u świń. Niewłaściwie przygotowany, a następnie nierzetelnie realizowany program nie spowodował, że świnie są utrzymywane wyłącznie w stadach o najwyższym poziomie zabezpieczenia przed wirusem. Było to celem głównym programu, tymczasem 74 proc. gospodarstw nie posiadało niezbędnych zabezpieczeń.

Przypominam, że wedle komunikatu PZŁ z grudnia 2018r. już zabitych zostało 168 tysięcy dzików – dane obejmują okres od kwietnia do listopada 2018r. 

fot. Marcin Kostrzyński

Mimo, że te 168 tysięcy zwierząt, to liczba ogromna, podczas spotkania w dniu 4 grudnia 2018r. międzyresortowego zespołu ds walki z ASF, afrykańskim pomorem świń miała zostać zarekomendowane wzmożone strzelanie do dzików. Ustalenia te potwierdzają pisma, do których dotarł portal Nasze Lasy.

W piśmie z dnia 28 grudnia 2018r. Główny Lekarz Weterynarii przyjmuje „z uznaniem” pomysł „wielkoobszarowych polowań zbiorowych na dziki”.Podobnie wypowiada się Zarząd Okręgowy PZŁ w Olsztynie w piśmie z dnia 28 grudnia 2018r. Wskazuje w nim wprost, że skoordynowane wielkoobszarowe polowania na dziki odbędą się w dniach 12, 13, 19, 20, 26 i 27 stycznia 2018r.

W świetle powyższych pism nie powinniśmy mieć wątpliwości, że próba eliminacji dzików trwam masowa nagonka na nie w formie „wielkoobszarowych zsynchronizowanych polowań”. Jest to całkowicie sprzeczne ze współczesnymi standardami wrażliwości moralnej wobec zwierząt. I choć zabrzmieć to może absurdalnie, zgodnie z par. 8 Zbioru Zasad Etyki i Tradycji Łowieckich

„Myśliwy szanuje prawo do życia zwierząt, postępuje w stosunku do nich etycznie, chroni przed zagrożeniami (…)”

Jak to się ma do strzelania do ciężarnych loch?

Przypominam również, że dzik jako zwierzę kręgowe objęty jest zasadą humanitarnego traktowania wyrażoną w art. 5 ustawy o ochronie zwierząt. Tymczasem nawet sam język w/w dokumentów wskazuje, że planowana jest brutalna bezwzględna polityka zabijania każdego napotkanego zwierzęcia tego gatunku. Wyrażam wobec tego swój zdecydowany sprzeciw! 

Tematy podobne


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.