W imieniu zwierząt i przyrody głosem adwokata

Tierschutzombudsperson – austriacki Rzecznik/czka Ochrony Zwierząt

Weronika Cenin / 18 kwietnia 2020

[tekst opracowany pod opieką merytoryczną adw. Karoliny Kuszlewicz, prawa autorskie – wspólne]

 

Nieleczenie świerzbu u królika domowego[1], przetrzymywanie psa na balkonie przy temperaturze wynoszącej 35°C w cieniu[2], kwestia ustalenia  właściciela kota cierpiącego na raka[3] –  to przykłady spraw, w których bierze udział Tierschutzombudsperson, osoba powołana mocą austriackiej ustawy o ochronie zwierząt w celu reprezentowania interesów zwierząt.

Gdy w 2005 roku w Parlamencie w Wiedniu doszło do jednogłośnego przyjęcia ustawy o ochronie zwierząt[4] (TSchG) ówczesny Kanclerz Austrii wyrażał niezwykłą dumę z uchwalonego prawa mówiąc, że „daje nam ona świadomość, że żyjemy w kraju odpowiedzialnym, w którym nie tylko prawa człowieka, ale i zwierząt podniesiono do najwyższego poziomu w skali międzynarodowej”[5]. Podobnie komentował jeden z Rzeczników Ochrony Zwierząt (Tierschutzombudsmann) w trakcie rozmowy dla sieci radiowej ORF (Österreichischer Rundfunk)[6].

I choć rzeczywiście w wielu aspektach austriackie regulacje wciąż stanowią realny wzór do naśladowania dla innych krajów europejskich (np. w kwestii zakazu hodowli zwierząt na futra i wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach), to jak podkreślają same organizacje zajmujące się ochroną zwierząt na terenie kraju[7], wciąż pozostaje wiele do zrobienia w kierunku poprawy losu zwierząt. W tym celu od 15 lat w Austrii  działają Rzecznicy Ochrony Zwierząt.

Ale chwileczkę… czy to oznacza, że Rzeczników jest wielu?

Otóż tak, ze względu na ustrój polityczny kraju, który dzieli się na dziewięć krajów związkowych, można mówić o istnieniu aż dziewięciu niezależnie działających Rzeczników Ochrony Zwierząt, którzy w wykonywaniu swoich zadań nie podlegają żadnym wytycznym ani poleceniom – chodzi o możliwe zachowanie przez nich niezależności. 

Podstawa prawna działalności rzeczniczej 

W Austrii ochrona zwierząt była sprawą krajową do końca 2004 r., a stała się sprawą federalną w dniu 01.01.2005 r. wraz z chwilą wejścia w życie obowiązującej aktualnie ustawy o ochronie zwierząt. Do tamtej pory istniało aż 10 (Salzburg miał 2 regulacje) różnych ustaw krajowych różniących się w swojej treści. Dopiero ustawa z 2005 r. zapewniła jednolitość przepisów na poziomie federalnym i możliwość egzekutywy na poziomie krajowym.

Celem ustawy jest ochrona życia i zdrowia zwierząt będąca w szczególnym związku z odpowiedzialnością człowieka za zwierzęta, rozumianych jako bliźnich (pkt. 1). Warto dodać, że ustawa w zakresie obowiązującego zakazu zabijania i znęcania się dotyczy wszystkich zwierząt (Abs. 3 pkt. 1).

Niespotykany jednak dotychczas w żadnej innej ustawie przepis pojawia się w czwartym i ostatnim rozdziale ustawy zatytułowanym „Postanowienia karne i końcowe”, który w § 41 ustanawia instytucję Rzecznika Ochrony Zwierząt, działającego we współpracy z właściwym Ministrem Federalnym ds. Zdrowia i Kobiet.

Rzecznikiem Ochrony Zwierząt (na okres pięciu lat z możliwością ponownego wyboru) może być tylko osoba, która ukończyła Studia Weterynaryjne, Zoologiczne, Rolnicze lub podobne oraz posiadająca dodatkowe wykształcenie w zakresie ochrony zwierząt (przygotowanie do ukończenia których przewiduje jeden moduł poświęcony przepisom prawnym dotyczących zakładania spółek, zezwoleń, ochrony zwierząt, hodowli zwierząt, chorób zwierząt, przepisów policji stanowej, odszkodowań)[8]. Osoba ta nie musi mieć zatem wykształcenia prawniczego.

I mimo, że podobny urząd istnieje też w Niemczech (niem. der Landestierschutzbeauftragter, -in; w skrócie: LTSB), to w porównaniu do austriackiego Rzecznika Ochrony Zwierząt, nie został on wprost ustanowiony w ustawie o ochronie zwierząt, a zatem w przypadku podejrzenia naruszenia przepisów ustawy, działania podejmują odpowiednio powołane do tego osoby w strukturze Landu[9].

Kompetencje Tierschutzombudsperson

Podstawowym zadaniem austriackiego organu jest reprezentowanie interesów zwierząt (§3), ale także m.in. (co może różnić się w zależności od regulacji i możliwości finansowych krajów związkowych):

– zapewnianie informacji o przepisach zawartych w ustawie o ochronie zwierząt poprzez upowszechnianie wiedzy wśród społeczeństwa i konsumentów,

– służenie radą w kwestii odpowiedniego dobrostanu zwierząt i dochowania stosownych procedur w razie podejrzenia naruszenia zasad wyrażonych w ustawie,

– uczestnictwo w Radzie ds. Ochrony Zwierząt ( §42 TSchG), w ramach której może brać udział w przedstawianiu propozycji poprawek do ustawy,

– współpraca z organizacjami, których celem jest ochrona zwierząt,

– promowanie odpowiedzialnego traktowania zwierząt,

– działanie na rzecz zwiększania świadomości na temat ochrony zwierząt.

Ustawa przyznaje dodatkowo Rzecznikowi uprawnienie procesowe do występowania w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym i administracyjno-karnym przed właściwym krajowym sądem administracyjnym (Das Verwaltungsgericht des Landes). Rzecznik ma zatem prawo wnieść skargę do sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku powzięcia informacji o naruszeniu przepisów ustawy (TSchG). Kompetencje Rzecznika obejmują także prawo wglądu do akt oraz żądania wszelkich istotnych informacji dotyczących postępowań prowadzonych na podstawie ustawy o ochronie zwierząt.

Na tym jednak uprawnienia Rzecznika Ochrony Zwierząt się nie kończą, ponieważ kolejno ustawa przewiduje możliwość wniesienia odwołania od decyzji wydanej w toku postępowania administracyjnego toczącego się na mocy ustawy (TSchG) oraz wniesienia rewizji do Trybunału Administracyjnego (od grudnia 2016 r.), co znacząco podkreśla dążenia ustawodawcy do zapewnienia zwierzętom dostępu do ochrony na najwyższym szczeblu sądownictwa. W austriackim systemie prawnym „dopuszczalność wniesienia rewizji od rozstrzygnięcia sądu administracyjnego jest daleko ograniczona. Warunkuje ją konieczność wyjaśnienia kwestii prawnej o zasadniczym znaczeniu, w szczególności w sytuacji, gdy [zaskarżone] orzeczenie odbiega od orzecznictwa”[15]. Zatem w sprawie toczącej się w postępowaniu na mocy ustawy o ochronie zwierząt, może za sprawą działania Rzecznika, dojść do wydania orzeczenia kasacyjnego (§ 42 ust. 1 VwGG) lub podjęcia rozstrzygnięcia merytorycznego (§ 42 ust. 3a VwGG) przez Trybunał Administracyjny.

Ma również kompetencje związane z procesem stanowienia prawa, pilnuje, by uchwalane przepisy nie pogarszały sytuacji zwierząt, zabiega o ich poprawę.  “Może nawet zaskarżyć nowe prawa w sądzie konstytucyjnym, co stanowi zabezpieczenie przed powstawaniem ustaw, które krzywdziłyby zwierzęta (jest to możliwe dzięki istniejącemu od 2013 r. zapisowi o ochronie zwierząt w austriackiej konstytucji – §2 BGBl[10])”[11]. Są to istotne, silne kompetencje, analogiczne do tych, które w Polsce posiada Rzecznik Praw Obywatelskich (art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP).

 Sprawy karne dotyczące ochrony zwierząt

Od grudnia 2016 roku[12] Rzecznik ma również prawo występowania w postępowaniach karnych wszczętych na podstawie §222 StGB[13] (austriacki Kodeks Karny). Zgodnie z §77 Abs. 1 StPO[14] (austriacki Kodeks Postępowania Karnego) Rzecznik Ochrony Zwierząt posiada w tym przypadku usprawiedliwiony interes prawny. W praktyce przepis ten pozwala Rzecznikowi na możliwość zebrania jak największej ilości informacji o najpoważniejszych przestępstwach popełnianych przeciwko życiu i zdrowiu zwierząt. (W Polsce brak takiego organu państwowego, który poza prokuratorem, działa w procesach związanych z ochroną zwierząt. Kompetencje do wykonywania praw pokrzywdzonego mają organizacje społeczne, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, ale to nie wystarczy dla systemowej reprezentacji zwierząt. Trzeba sprzeciwić się przerzucaniu niemal całego ciężaru ochrony zwierząt w Polsce na 3. sektor)

W tym miejscu należy odnieść się do treści §222 StGB (austriacki Kodeks Karny), który penalizuje popełnienie nieumyślnego przestępstwa przeciwko dobrostanowi zwierząt, co może stanowić wzór dla zmian w polskich regulacjach rozszerzających zakres odpowiedzialności.

Przestępstwo z §222 StGB brzmi:

(1)Kto:

  1. Znęca się lub sprawia niepotrzebne cierpienie zwierzęciu;
  2. Porzuca zwierzę, choć jest ono niezdolne do samodzielnego życia;
  3. Z zamiarem, że zwierzę doznaje cierpienia, pogania je,

podlega karze pozbawienia wolności do dwóch lat.

(2) Tej samej karze podlega ten kto, chociażby nieumyślnie, dopuszcza się zaniechania, w związku z przewozem kilkorga zwierząt, zapewnienia pożywienia lub napoju, lub w jakikolwiek inny sposób przez dłuższy czas w agonalnych warunkach.

(3) Tej samej karze podlega ten, kto umyślnie zabija zwierzę kręgowe.

 Działalność rzecznicza w liczbach
Raporty 

 Na podstawie raportów, zdawanych ze swojej działalności przez Rzeczników Ochrony Zwierząt, można poznać rzeczywiste liczby wszczynanych postępowań przed sądami krajowymi.

Na przykład dla Landu Steiermark w 2016 r. ówczesna Rzeczniczka przyjęła 261 zawiadomień o podejrzeniu przetrzymywania zwierząt w warunkach naruszających przepisy ustawy (TSchG). Łącznie 219[16] przyjętych zawiadomień okazało się istotnych w kwestii ochrony zwierząt, w 49 przypadkach podejrzenie wykroczenia przeciwko ustawie nie mogło być potwierdzone, w 35 przypadkach naruszenie nie zostało stwierdzone, a w pozostałych 5 przypadkach postępowanie administracyjne nadal trwało[17]. Raporty również wskazują na częstotliwość opiniowania, rozumianego jako występowanie w charakterze eksperta, w postępowaniach administracyjnych w konkretnych sprawach dotyczących zwierząt (171 z 495 postępowań w roku 2016)[18].

Przydatne są również dane dotyczące uczestnictwa w postępowaniach administracyjno-karnych, których łączna liczba w latach 2015-2016 wynosiła 480, z których 139 polegało na opiniowaniu. Wśród najczęstszych spraw w postępowaniach administracyjno-karnych dla Landu Steiermark wymienia się dotyczące hodowli zwierząt gospodarskich, warunków przetrzymywania zwierząt domowych oraz naruszeń ustawy w kwestii zasad uboju[19].

Jak się zatem okazuje rzecznictwo „w imieniu zwierząt” w Austrii prosperuje efektywnie, a Rzecznicy i Rzeczniczki Ochrony Zwierząt wykonujący swoje zadania i kompetencje mają zapewnione do tego odpowiednie narzędzia, wsparcie władz (zd. 2 pkt. 4) i przede wszystkim podstawy prawne.

Rzecznictwo w imieniu zwierząt
a podmiotowość zwierząt

Konieczność przyznania zwierzętom „podmiotowości prawnej”, będącej “lekarstwem” na ich okrutne traktowanie, a dokładniej należałoby powiedzieć na łamanie prawa w tym zakresie, znajduje wyraźne głosy poparcia w polskiej literaturze prawniczej. I choć w aktualnym stanie prawnym podmiotowość prawna dotyczy jednak tylko człowieka, to jednak pojawiają się wyraźne głosy doktryny w kierunku poszerzenia podmiotowości prawnej na zwierzęta. Wydaje się, że poza przywiązaniem do pewnego konstruktu myślowego, nie istnieją przeciwwskazania do tego, żeby uznać podmiotowość zwierząt, z czego szczególne znaczenie praktyczne ma koncepcja tzw. nieosobowej podmiotowości prawnej.

Koncepcja ta, wyrażona przez A. Elżanowskiego i T. Pietrzykowskiego, zakłada przekształcenie norm mających służyć ochronie zwierząt w przysługujące im indywidualnie uprawnienia, których naruszenie godziłoby nie tylko w interes publiczny, ale także naruszałoby sferę podmiotowej ochrony prawnej. Autorzy wskazują, że katalog tych uprawnień musiałby być oczywiście stosownie ograniczony i odpowiadać “takim interesom i potrzebom zwierząt, które dają się racjonalnie ustalić i których ochronie nie stoi na przeszkodzie kolizja z innymi, mającymi większą wagę uprawnieniami lub interesami innych podmiotów (w szczególności – podmiotów osobowych)”[20]. Koncepcja odnosi się również do konieczności ograniczenia się do przyznania jedynie poszczególnych uprawnień zwierzętom, nie natomiast nakładania na nie dodatkowych obowiązków.

Prawne upodmiotowienie zwierząt mogłoby zatem stopniowo stwarzać szansę na zmianę sposobu, wciąż niestety, przedmiotowego myślenia o zwierzętach i ich traktowania, a w konsekwencji doprowadzenia do autentycznej prawnej ich dereifikacji. Bowiem jak wskazuje K.Kuszlewicz „nie da się uczciwie respektować potrzeb danej istoty bez uwzględniania jej podmiotowości”[21].

Patrząc na §1 austriackiej ustawy o ochronie zwierząt stosunek między człowiekiem a zwierzęciem ma opierać się na traktowaniu go jako bliźniego, towarzysza, przyjaciela (niem. das Mitgeschöpf)[22].

Czyż można o piękniejsze określenie, które równie trafnie wyrażałoby zarówno racjonalnie jak i emocjonalnie nacechowane podejście do traktowania zwierząt?

Model rzeczniczy, nawet jeśli prawa zwierząt nie są wprost wyartykułowane w przepisach, stanowi istotny krok ku podmiotowości zwierząt. Jest to jeden z wyraźnych pomostów[23] w kierunku praw zwierząt będący dowodem, że spory dotyczące nadania podmiotowości prawnej zwierzętom w niektórych krajach na świecie nie muszą już dłużej trwać. Bowiem jak pisze T. Gzyra „świat przychylny zwierzętom budować będziemy pomimo starych idei, a nie dzięki nim”[24].

Przywoływane wyżej austriackie określenie relacji między człowiekiem a zwierzęciem pozwala na przyznanie zwierzęciu jego własnego statusu i objęcia należytą pełnoprawną ochroną.

Rzecznik/Rzeczniczka Ochrony Zwierząt w Polsce?

W Polsce na szczeblu państwowym instytucja, na wzór tej austriackiej, jeszcze nie powstała, istnieje jednak wyraźna potrzeba posiadania przez zwierzęta swoich pełnomocników, o czym czytamy w książce pt. „Prawa zwierząt. Praktyczny przewodnik”[25].

Polskie Towarzystwo Etyczne postanowiło w 2018 roku powierzyć społeczną funkcję Rzeczniczki do spraw ochrony zwierząt Mec. K. Kuszlewicz[26]. Powołanie tej funkcji ma na celu wyraźne i trwałe reprezentowanie interesów zwierząt w kraju oraz upowszechnienie w debacie publicznej wartości szacunku i troski wobec zwierząt. Istotnym elementem działalności jest również edukacja prozwierzęca i udział w kampaniach społecznych inicjowanych m.in. przez organizacje, które swoją działalnością realizują formę rzecznictwa społecznego[27] i w pewnym zakresie formalnego (np. opiniowanie projektów ustaw, występowanie w sprawach dotyczących zwierząt). Długoterminowym celem jest z kolei doprowadzenie do powołania urzędu rzeczniczego na szczeblu państwowym[28]

Potrzebne jest zdecydowane wsparcie systemowe, które usprawniłoby system ochrony zwierząt, pozwalając jednocześnie organizacjom pozarządowym skupić się na realizacji pozostałych swoich celów statutowych dotyczących ochrony zwierząt.

Rzecznik Ochrony Zwierząt, poprzez umocowanie prawne swoich zadań i kompetencji w ustawie, mógłby sprawnie podejmować działania w zakresie prawnej ochrony zwierząt. Co istotne, powołanie takiego urzędu byłoby wreszcie realnym wzięciem przez państwo odpowiedzialności za przestrzeganie przepisów o ochronie zwierząt przed niehumanitarnym traktowaniem. Mając do dyspozycji urząd, w sensie przedmiotowym – miejsce, biuro, wykupione programy informacji prawnej itd. oraz podmiotowym – pracownicy i pracowniczki, finansowany ze środków publicznych, Rzecznik/czka mogłaby istotnie przyczynić się do poprawy losu zwierząt w Polsce.

Każda deklaracja stania po stronie zwierząt i działania „w ich imieniu” jest sygnałem, że my też potrafimy mówić ludzkim głosem.

———————————————————————————————————————————————————————————————-

BIO

Nazywam się Weronika Cenin. Jestem studentką V-tego roku prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a ponadto miłośniczką podróży i spędzania czasu na łonie natury.

Z punktu prawnego interesują mnie kwestie ochrony środowiska, prawa człowieka i zagadnienia wchodzące w zakres psychologii społecznej. Podczas swojej edukacji prawniczej często stawiam pytania, wobec których trudno być obojętnym – o współistnienie gatunku ludzkiego i przyrody, o istotę i jakość wzajemnych relacji a także o podstawy do przyznawania niektórym gatunkom większej ilości praw niż pozostałym.

Wśród swoich szczególnych zainteresowań pragnę wyróżnić kwestie ochrony gatunkowej owadów zapylających i tym samym zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla bioróżnorodności i sektora pszczelarskiego.

[1] LVwG-2017/46/2515-2.

[2] LVwG-2014/46/0810-3.

[3] LVwG-S-811/001-2017.

[4] Bundesgesetz über den Schutz der Tiere (Tierschutzgesetz – TSchG),  BGBl. I Nr. 118/2004.

[5] https://www.rmf24.pl/fakty/news-austriackie-zwierzeta-pod-specjalna-ochrona,nId,205180, (dostęp 13.04.2020).

[6] https://tv.orf.at/gutenmorgen/stories/2909393/, (dostęp: 03.04.2020).

[7] https://www.vier-pfoten.at/unsere-geschichten/pressemitteilungen/erfolgsstory-oesterreich (dostęp 13.04.2020).

[8]https://www.wifi.at/kursbuch/handwerk-weitere-gewerbe/weitere-gewerbe/tierhaltung-und-tierschutz/tierhaltung-und-tierschutz, (dostęp: 07.04.2020).

[9] https://msgiv.brandenburg.de/msgiv/de/start/beauftragte/landestierschutzbeauftragter/, (dostęp: 14.04.2020).

[10] Bundesverfassungsgesetz über die Nachhaltigkeit, den Tierschutz, den umfassenden Umweltschutz, die Sicherstellung der Wasser- und Lebensmittelversorgung und die Forschung, StF: BGBl. I Nr. 111/2013.

[11]  https://www.otwarteklatki.pl/rzecznik-ochrony-zwierz%C4%85t-w-austrii, (dostęp: 14.04.2020).

[12] https://www.parlament.gv.at/PAKT/VHG/XXVI/III/III_00076/imfname_677497.pdf, (dostęp: 07.04.2020).

[13] Bundesgesetz vom 23. Jänner 1974 über die mit gerichtlicher Strafe bedrohten Handlungen,  BGBl. Nr. 60/1974.

[14] Die Strafprozessordnung 1975 (StPO), BGBl. Nr. 631.

[15] G. Dagmara, Model postępowania sądowoadministracyjnego w Austrii, w: „Młody jurysta” 2017/02, s. 11.

[16] 47 zgłoszeń zostało przyjętych w 2015 r. I w związku z trwającym procesem weryfikacyjnym sprawy te zostały wliczone do danych z 2016 r., co daje łączną liczbę 308 zgłoszeń w 2016 r.

[17] Tierschutzbericht 2017 Bericht an den Nationalrat, Bericht gemäß § 41a des Tierschutzgesetzes BGBl. I Nr. 118/2004 idgF. an den Nationalrat mit Schwerpunkt 2015/2016 Wien, November 2017, [online]: https://www.parlament.gv.at/PAKT/VHG/XXVI/III/III_00076/imfname_677497.pdf, (dostęp: 07.04.2020), s.55.

[18] Tamże.

[19] Tamże.

[20] A. Elżanowski, T. Pietrzykowski, Zwierzęta jako nieosobowe podmioty prawa, w: “Forum Prawnicze”, luty 2013, s. 26.

[21] K. Kuszlewicz, op.cit., s. 21.

[22] https://www.zeit.de/2019/48/tierschutz-peta-ferkel-kastration-schmerzfreiheit-grundrecht-verfassungsbeschwerde/seite-2, (dostęp: 07.04.2020).

[23]  K. Kuszlewicz, Prawa zwierząt. Praktyczny przewodnik, Wolters Kluwer, Warszawa 2019, s. 21.

[24] https://krytykapolityczna.pl/kraj/czy-zwierzeta-potrzebuja-nowego-jezusa/, (dostęp: 13.04.2020).

[25] K. Kuszlewicz, op.cit., s. 30.

[26] http://www.pte.hekko.pl/rzecznik-ds-ochrony-zwierzat, (dostęp: 14.04.2020).

[27] K. Kuszlewicz, op. cit., s. 30.

[28] http://www.istota.info/?p=1078 (dostęp: 17.04.2020).

Tematy podobne


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.